Czy da się uskrzydlić wyjątkowo ciężkie przypadki
By odeszły bezpowrotnie
Czy można ze wzajemnością pokochać obiekty i sprawy z natury martwe
Woda, ogień, powietrze
Ewentualnie
Czy da się uskrzydlić sprawy już martwe
By powróciły do żywych
Czy można ze wzajemnością pokochać ciężkie przypadki
...
poniedziałek, 13 czerwca 2016
środa, 23 marca 2016
Najbardziej dosadnie daje o sobie znać, manipuluje Twoim ciałem
Sprawia, że pragniesz trwać w tym stanie i zrobisz absolutnie wszystko
Bo możesz je mieć tu i teraz i całe ciało mówi tylko i czuje tylko..
s z c z ę ś c i e
Uzależnia, zniewala, ogranicza
Taką cenę kosztuje szczęście, które czerpiesz pełnymi garściami
Myślisz, że słono za nie płacisz? Przecież stać Cię na więcej
piątek, 22 stycznia 2016
More than words
....Uczucie zaczyna się, gdy robisz sobie przystanek w podróży na zachodnie wybrzeże, spragniony przestrzeni wolnej od stłamszonych tłumów Indiany.
Rośnie z każdą godziną, gdy Twój przystanek staje się miejscem, gdzie w sposób niekontrolowany zapuszczasz korzenie, jak niegdyś w rodzinnych stronach.
Siódmego dnia sierpnia, dwieście dziewiętnastego dnia mojej podróży w końcu odnotowałam w dzienniku, że poznałam kogoś wyjątkowego.
Nie zamieniłam z Nim nawet słowa w języku angielskim, okazuje się, że rysunek jest świetną formą komunikacji.
Uczucie jest wtedy, gdy nie myślisz, o tym co będzie, po co, jak długo..
Uczucie jest wtedy gdy po dwustu dziewiętnastu dniach podróży, docierasz do celu, oddalonego od zachodniego wybrzeża o tysiące mil....
niedziela, 17 stycznia 2016
Zaakceptowałem - sine od mrozu koniuszki palców
Wierzyłem - skuję lód, nie mając czucia
Brnąłem - przez pustynie lodową, nocą polarną
Po stokroć wierzyłem - dotrę do Ciebie
Usłyszałem - porwałeś się z motyką na księżyc
~
Nigdy nie zaakceptowałem nocy polarnej, co trwa i trwa
Proszę - chciej mnie przygarnąć nim całkiem zamarznę
Wierzyłem - skuję lód, nie mając czucia
Brnąłem - przez pustynie lodową, nocą polarną
Po stokroć wierzyłem - dotrę do Ciebie
Usłyszałem - porwałeś się z motyką na księżyc
~
Nigdy nie zaakceptowałem nocy polarnej, co trwa i trwa
Proszę - chciej mnie przygarnąć nim całkiem zamarznę
niedziela, 3 stycznia 2016
Dobrze wiem, że muszę myślami wrócić do samotnych dni, bo nie ma wzrastania w miłości.
Jak wytłumaczysz mi, że przez 12 lat, każdego dnia, o świcie wiedziałem, że to kolejny dzień,
który muszę wykorzystać na przetrwanie sam-na-sam ze swoją chorą głową?
Że wtedy, byłem silny, bo walka ze sobą to nie lada wyzwanie.
Czułem pod cienką warstwą skóry, że jest mi coraz lepiej, z moim chorym ciałem, z moją chorą głową, sam-na-sam, przez 12 lat.
Sukces rodzi się z porażek, dobrze o tym wiem.
Chciałem pić każdego ranka cierpki napój, i chciałem słyszeć cierpkie słowa z Twoich ust.
A Ty chciałaś mnie uwięzić w pięknym światku zdrowych ludzi, i chciałaś bym poczuł co to dobroć.
"Głowa to Twoje więzienie" lecz głowa to mój cały świat, kochanie.
Zapewniam Cię, że spełniłaś swoją misję,
Od przeszło roku, każdego dnia, o świcie wstaję by słyszeć Twój słodki głos, by zatopić dłoń w Twych gładkich włosach, by widzieć w Twoich oczach dobroć.
Czuję, że powoli zaczynam łapać reguły, rządzące tą klatką.
I że będę Ci dozgonnie wdzięczny za pokazanie mi sposobu na życie.
Jakiego nigdy nie chciałem wieść.
sobota, 21 listopada 2015
Kochać Ciebie, to tak jakby głodzić się
Kroczyć pomału, zmierzać w nieznane
I nagle droga dodaje energii
Po cichu jej pozbawia
Kochać Ciebie nie znaczy jeść
Nasycić się, stale chcieć
Bo kochać Ciebie, to tak jakby głodzić się
Kroczyć i kroczyć, aż w końcu biec
Kochać Ciebie jest łatwo
Przyszło samo z siebie
Pokazało drogę
Najszybszą, bez końca
Do Ciebie, ślepą
Kochać Ciebie, to znaczy godzić się
By nie biec już nigdy, przetaczać się
Czuć głód i karmić się
Drogą bez końca
Kochać Ciebie, zagłodzić się
Kroczyć pomału, zmierzać w nieznane
By nigdy się nie nasycić Tobą
Nigdy nie móc Cię mieć
Kroczyć pomału, zmierzać w nieznane
I nagle droga dodaje energii
Po cichu jej pozbawia
Kochać Ciebie nie znaczy jeść
Nasycić się, stale chcieć
Bo kochać Ciebie, to tak jakby głodzić się
Kroczyć i kroczyć, aż w końcu biec
Kochać Ciebie jest łatwo
Przyszło samo z siebie
Pokazało drogę
Najszybszą, bez końca
Do Ciebie, ślepą
Kochać Ciebie, to znaczy godzić się
By nie biec już nigdy, przetaczać się
Czuć głód i karmić się
Drogą bez końca
Kochać Ciebie, zagłodzić się
Kroczyć pomału, zmierzać w nieznane
By nigdy się nie nasycić Tobą
Nigdy nie móc Cię mieć
piątek, 18 września 2015
CHLOE
I said about you - the sweetest girl - because I thought- she will keep the secret
If only allows me being a little mysterious
Screw with me, bring me down to Earth
Tell me I am searching for anybody who would like to be my Chloe
But I curse them all, couldn't find you in them
Tell me how it is that somebody's grief might be desirable
Because the grief could be only ours, with happiness you always have to share
I will not tell you what I have to suffer everyday
I will not introduce you to my parents, expounding why it has to look this way
I just wish you could understand, I have been searching you only for me
And when I spotted, there, the sweetest girl in the world
Then I thought about my Chloe
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Moje czucie się wydostało z mojego ciała, boleśnie uleciało ze mnie. Szukałam w ludziach kotów, szukałam ich właścicieli, aż w końcu, bez ko...
-
Obnażyłeś swoje słabości, jak żałośnie jest Ciebie kochać Zdradziłeś moje słabości, jak utopijny obraz dziecięcy Głowa - a więc chyba ja? ...
-
Odejdę bo gdybym tak mógł widzieć płytkość w płyciźnie a w głębinach tylko przestrogę nie byłbym topielcem bo gdybym tak cenił wysokie w...
-
Dziś gwiazd wypatruję leżąc na łóżku, w swoim pokoju, gapiąc się w nieprzezroczysty sufit, widząc majestatyczne zacieki na farbie. Długi...

