niedziela, 21 września 2014

Raised By Swans - We Were Never Young


Całe jezioro było nasze, bo tak sobie wyobrażaliśmy szczęście, jako wodę, która jest na swoim miejscu
I tylko mieni się i wdzięczy, i wszyscy jej zazdroszczą.
'Ta woda jest inna od tej w rzecze, nigdzie już nie pędzi' powiedziałeś jako chłopiec,
Więc ustaliliśmy, że będzie nasza, i taka już była historia naszego jeziora.
Z czasem jezioro zanikło, wsiąkło czy zmyło się.
I choć było nasze, to nie zauważyliśmy zmiany 'spotykając się nad jeziorem' czy ono wciąż tam jest?

Byliśmy młodzi,
I nie zwracaliśmy uwagi na te sprawy,
Gdy ptaki śpiewały, że się kochamy.

 Gdy już trochę podrośliśmy i zrozumieliśmy jak wiele mamy, mając siebie,
Postanowiliśmy, za zamkniętymi drzwiami, szeptem, od ucha do ucha
Powierzyć sobie swoje sekrety..
Ah! Czy kiedykolwiek czułeś, że można być tak blisko drugiej osoby, jak w tamtym momencie?
I trwaliśmy tak latami, już bez tajemnic, wtuleni w swoje ramiona, nie widząc poza nimi reszty świata.

Bo byliśmy  młodzi,
Więc nie zwracaliśmy uwagi na te sprawy,
Gdy ptaki śpiewały, że się kochamy.

 A czy pamiętasz słowa zapisane na kartce, tamtej nocy, gdy odkryliśmy,
 że jednak musimy być szaleńcami kochając siebie tak beztrosko..
I czy pamiętasz jak sądziliśmy że Nasze serca, jak żadne inne potrafią bić z prędkością dźwięku...
Pamiętasz, jak liczyliśmy kilometry jakie nas dzielą setkami.
I jak byliśmy przekonani że nic nas nie jest w stanie złamać, bo my wiemy najlepiej
Że nie zatracimy się w świecie, w którym nie będzie Ciebie i mnie.
Kto by pomyślał, że po latach, przy spotkaniu nad jeziorem, zobaczymy tylko łąkę,
Kto by pomyślał że serce może się złamać z prędkością światła.
Jednak byliśmy jeszcze młodzi,
Byliśmy młodzi,
Jak Wszechświat,
Jak te słowa. 


czwartek, 18 września 2014

CHLOE

Powiedziałam o Tobie- Najsłodsza dziewczyna
Bo pomyślałam- Dochowa tajemnicy
Jeśli tylko mi pozwoli na odrobinę tajemniczości
Zadrwij ze mnie i przemów mi do rozumu
Powiedz mi że szukam kogokolwiek, kto zechciałby być moją Chloe
Ale przeklinam każdego z osobna, bo nie znajduję w nich Ciebie
Powiedź mi jak to jest, że czyiś smutek potrafi być pożądany
Bo smutek mógłby być tylko Nasz a radością trzeba się dzielić
Nie opowiem Ci o tym, z czym się mierzę każdego dnia
Nie przedstawie rodzicom i nie opowiem, dlaczego sprawy tak się mają
Chciałabym abyś zrozumiała, że szukałam Cię tylko dla siebie
A gdy dostrzegłam-wtedy-najsłodszą dziewczynę na świecie
To pomyślałam o mojej Chloe

czwartek, 28 sierpnia 2014

Młode dziewczęta popełniają wiele głupich rzeczy. Ich marzenia są jak ozdoby do włosów. Nie można nosić wszystkich na raz. Staruszka nawet z jedną wygląda osobliwie.
 ~
 Marzenia są niebezpieczne: parzą niczym ogień i czasami potrafią spalić. 
 ~
Wiem, jak rzadko ze zwykłego ptaka rodzi się wspaniały łabędź. Łabędź, który mieszka w gnieździe rodziców, ginie. Piękno i talent musi samodzielnie odszukać własną drogę życia.
~

Wszyscy wiemy, że zimowy pejzaż pól i lasów, suto przyprószonych śniegiem, wiosną staje się nie do poznania. I nikt nawet nie przypuszcza, że podobne procesy zachodzą i w nas samych.
~
 
Żyjemy niczym woda spływająca z góry, podążając mniej więcej w tym samym kierunku, póki jakaś przeszkoda nie zmusi nas do poszukania nowego koryta. 
 

Cytaty z ulubionej książki Wyznania Geiszy. 
Piękna Maiko na zdjęciu to dzieło przyjaciela.  

piątek, 16 maja 2014

Czy Oni tylko patrzą na Ciebie?

Czy Oni tylko patrzą na Ciebie?
Czy kiedyś był ktoś, kto zechciał obudzić Cię rankiem,
Abyś nie straciła dnia.
Muzyką Świata o brzasku? 
Czy kiedyś był ktoś, kto zechciał otulić Cię kocem,
Byś nie straciła nocy.
Dryfując we śnie po omacku? 
Czy Oni tylko patrzą na Ciebie?
Czy kiedyś ktoś próbował oczarować Cię,
Nie myśląc o rozsądku.
Byś nie musiała twardo stąpać po Ziemi?
Czy kiedyś ktoś dał Ci zdolność latania
Słowami szczerymi,
Że mogłaś na chwilę, jak gwiazda, zawisnąć w przestrzeni?
Czy Oni tylko patrzą na Ciebie?
Czy kiedyś był ktoś, kto poczuł się jak kropla oceanu,
Zupełnie taka sama, jak wszystkie inne krople,
Gdy go zostawiłaś?
Czy kiedyś był ktoś kto zechciał zebrać w całość,
Tak aby pojąć: Kim Ty jesteś?
Wszystkie krople jakie kiedyś pogubiłaś? 
Kochanie.
Czy Kiedyś ktoś za Tobą pobiegł, gdy Ty uciekłaś?
Czy Kiedyś ktoś zapytał, dlaczego wolisz ciszę?
Czy Kiedyś ktoś się przeciwstawił, krzyknął, zanim go uciszyłaś?
Czy kiedyś ktoś kochał Cię skrycie?
A jeśli nie, to czy czujesz się potrzebna?
Gdy Oni tylko patrzą na Ciebie.

środa, 26 marca 2014

Może chcesz mi powiedzieć o swoich grzechach?

''Is love only sweeter when one of us dies ?''
 Lepiej byłoby dla Ciebie nie rozważać takiego wyjścia z sytuacji. 
Na tę myśl Nanami zacisnęła pięść, w wyniku czego skruszyła do reszty zbrylony pigment, wytarła dłonie o papier a różowy pył wklepała staranie w poliki. Usta nasmarowała pyłem wymieszanym z trzema kroplami mleka. Mleko zastygało na ustach, zatrzymując kolor i pozostawiając je matowe, suche. Skronie, nos i czoło oprószyła talkiem.
Z oczami wyczyniała cuda, malowała je tak aby wydawało się że mają inny kształt niż w rzeczywistości. Lubiła gdy wyglądały na rozmyte i smutne.
Lubiła wszystko to co było do niej niepodobne
-Jesteś. 
 -Cała Twoja

...Chociaż nie było to prawdą. Nanami spotykała się z jednym i tym samym mężczyzną każdego wieczoru od czasu wypadku, ale nikt nie powiedziałby, kto tylko mógłby przeczytać myśli dziewczyny, że chociaż najmniejsza jej część należała do Niego.

-Pojedzmy gdzieś, weźmy Twój samochód i jedźmy..
-Ciągle chcesz przed czymś uciekać Nanami Okusan?
-Każdej nocy mam wrażenie że uciekamy naprawdę.

Noce spędzali w samochodzie, jadąc przed siebie, ani na chwile się nie zatrzymując.
Nigdy nie zajechali daleko, bo mieli swoje zasady.
Muszą się rozstać jeszcze przed świtem

 Doprowadza mnie do obłędu
Choć ma puste spojrzenie
A Jej twarz jest zgorzkniała
Ale piękna


..Drink up with me now and forget all about the pressure of days
do what I say and I'll make you okay and drive them away
the images stuck in your head...


Zawsze nakładała na siebie wiele warstw, otulała ciało białym materiałem, który spinała szpilkami, każdej nocy w inny sposób. Przed każdym spotkaniem starannie układała włosy.
Ciało skrapiała olejkiem kokosowym
Dni mijały jej na oczekiwaniu. Jak inaczej mogłaby opisać ten czas? Większość ludzi ma puste dni, ona nie była inna. 
Jestem piękna tylko nocą 
Jesteś motylem nocy! 

Delektowali się tym czasem. Jechali szybko, często stwarzając niebezpieczeństwo, ilekroć wpadali w poślizg Nanami śmiała się w głos. Gdy noc jaśniała kochankowie z księżyca cichli. 
-Ucieknijmy naprawdę. Następnej nocy.
 I'll stay silent if you want me to .Swear I've never heard of you.No one needs to know.
-Po co mielibyśmy to robić?
Kocham Cię Nanami Okusan 
  

 ''Is love only sweeter when one of us dies ?''
Ponownie zacisnęła dłonie. Chciałaby uciec od tych słów. Od tego głosu. Który był już martwy. 
Z miłości do niej.

Wiem, że Ty również mnie kochasz. 
Potrzebujesz mnie tak jak ja potrzebuje Ciebie. 
Ucieknijmy Na Zawsze 

Drażniły ją te słowa.  Błądziła wzrokiem. Chciała wrócić do domu.
-Nano, Kochasz mnie? 
Głos mu się łamał. Dlaczego ona nie odpowiada?
-Nie bądź tchórzem. do tej pory o tym nie rozmawialiśmy, nie rozmawialiśmy wcale. Nie chcę być Twoim kochankiem, tak jak było dotychczas. Wiem, że mnie kochasz. Ale muszę to usłyszeć.
-Skąd wiesz? 
... 
Łzy pociekły mu po twarzy. Czuł wstyd. Niedorzeczna sytuacja. Siedzi obok niej. Dla niego był to krok milowy a ona wciąż ma to samo tępe spojrzenie. Co za wstyd!
Tęsknota. 
To uczucie rozsadzało serce Nanami. Ale to uczucie nie było związane z owym mężczyzną. Poza tym, nie czuła nic. 
-Przed czym Ty właściwie uciekasz?    
-Ja nie uciekam. Chcę tylko spędzić noc z Tobą.
-Ale Dlaczego? Skoro to nie miłość..

A man in a room and a girl in the sky
Why can't you just try
Why can't you just try? 

-Może chcesz mi powiedzieć o swoich grzechach?

-Mam kogoś na sumieniu ..

 ..Należeliśmy do siebie.

Zaprzysięgliśmy to sobie..

..Jedno z nas umarło z miłości.

 A drugie z nas umiera z rozpaczy..



Moje czucie się wydostało z mojego ciała, boleśnie uleciało ze mnie. Szukałam w ludziach kotów, szukałam ich właścicieli, aż w końcu, bez ko...